Moi drodzy, nie zamierzam zabierać głosu w debacie o Polsce lat 80 ubiegłego stulecia i wzajemnych relacjach pomiędzy ówczesną opozycją i władzą. Żyję w innych czasach i uważam że te historyczne dywagacje dzisiaj do niczego nie prowadzą i nie mają znaczenia innego niż sentymentalne i to tylko dla byłych zaangażowanych po dowolnej stronie tamtego konfliktu.
piątek, 25 lutego 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz